Krótkie wypowiedzi ludzi związanych ze SPOTem…

SPOT, po prostu miejsce gdzie spotyka się cała rzesza LARPowa. Miejsce, gdzie dużo rzeczy się zaczyna. Ludzie nabierają sił aby wyjść na głęboką wodę, aby rozpocząć zabawę z grami fabularnymi na żywo. Miejsce, gdzie wcale nie musisz „w to grać”, wystarczy być. Może Jeep? Może RPG? Może planszóweczka? Prelekcja? Niby konwent jak każdy inny, a jednak całkowicie inny w swoim klimacie i podejściu. Przyjeżdżam zawsze – czasami po to, aby sprawdzić nowe LARPowe produkcje, czasami po to aby wyłącznie poznać nowych ludzi, czasami po to aby pograć w gry planszowe.Każdy z tych powodów jest naprawdę wystarczającym, aby przybyć na SPOTa! :)

Maciej „Kotongo” Jesionowski

SPOT to nie tylko spotkanie, nie tylko przedsięwzięcie dla organizatorów. SPOT to przede wszystkim  ludzie, a razem z nimi ich troski, uczucia, myśli. To nie tylko gry i zabawy ale też rzeczywistość i prawdziwi ludzie kryjący się za odtwarzanymi postaciami. Emocje związane z larpami i grami terenowymi przenikają się z życiowymi emocjami tworząc symbiozę i zapewniając spokój i ukojenie. Poznajemy się lepiej, poznajemy nowych ludzi, na świat dzienny wychodzą nowinki i pikantne plotki. Można by powiedzieć że SPOT kształci i kształtuje ludzi którzy w nim uczestniczą.

Paweł „Pleban” Szypowicz

SPOT jest dla mnie spełnieniem larpowych marzeń. Udało nam się stworzyć konwent, który w programie ma prawie same larpy. Ściąga larpowców i twórców z całej Polski, którzy grają i prowadzą najróżniejsze gry od larpów terenowych, przez chamberlarpy, aż do jeeformów.

My co roku tworzymy coraz lepsze warunki do larpowania, tak by przyjazd na spota był nie zapomnianym przeżyciem.

Mateusz „Mat” Zachciał

Czym jest dla mnie SPOT? Z pozoru banalne pytanie, jednak odpowiedź nie jest prosta i jednoznaczna. Jako jeden z organizatorów powinnam odpowiedzieć: „SPOT jest najlepszym konwentem larpowym odbywającym się na Pomorzu”. Ale czy tylko o to tutaj chodzi? Dla mnie ta impreza jest czymś więcej. Jest okazją do poznania całej rzeszy wspaniałych ludzi mieszkających w kraju i poza nim. Podczas gier możesz poznać „prawdziwe ja” drugiego człowieka. Patrząc na jego zachowanie, grę aktorską czy też gesty. Poza grami nikt nie musi udawać kogoś, kim nie jest.
Ciągłe LARPy, Jeepy czy gry terenowe? Spełnienie marzeń. Można w tym czasie odskoczyć od szarej rzeczywistości, wypocząć psychicznie (fizycznie to już niekoniecznie ;)) i przede wszystkim dobrze się bawić.
Podsumowując tą imprezę jednym zdaniem: SPOT jest wspaniałym przeżyciem, na którym w trakcie świetnej zabawy udało mi się poznać ludzi, których szczerze mogę nazwać swoimi przyjaciółmi.

Magdalena Kunicka

 

akredytacjaa

Czym dla MNIE jest SPOT? Enklawą, cudowną wyspą lub chatką pustelnika. Valhallą i polami Elizejskimi. Środkiem bitwy lub wysoką, samotnie sterczącą, wierzą. Dźwiękami i obrazami które dopełniają lub zastępują niekiedy inne, mniej przydatne i potrzebne.
A co najważniejsze. Na tym konwencie nie ma takiej siły, aby ktoś był dla Ciebie nieznajomym. Nie ma takiej siły, aby ktokolwiek który raz tam przyjechał, nie chciał przyjechać jeszcze.

Krzysztof „Vitalius” Pawłowski

Czym dla mnie jest SPOT? Jest on konwentem, który powstał z niczego. Pojawił się nagle i przyciągnął całą rzesze zainteresowanych. Okazało się, że na Pomorzu są ludzie, którym taka konwencja odpowiada, że chcą larpować na świeżym powietrzu przez 3 dni. Najlepszym tego dowodem jest fakt przyjeżdżania co rok coraz większej ilości osób. To co stanowi o jego sile to ludzie, z którymi można dobrze bawić się i larpować. Poznawać nowych, zakręconych ludzi i spotykać się ze starymi znajomymi. To wytwarza niepowtarzalną atmosferę, której nigdzie indziej nie uświadczysz.

Jakub „Mefi” Fijałkowski

Czym jest SPOT?
SPOT to miejsce dla graczy. Miejsce, w którym stężenie gier jest tak duże, że czujesz je niczym promile we kwi. Poświęcasz im całe dnie, zarywasz noce, aby niczego nie opuścić, a i tak na koniec masz niedosyt, że nie było cię wszędzie.
Jednak najlepsze są te gry, te larpy, które pojawiają się spontanicznie, w czasie trwania konwentu, larpy przy budowie, których uczestniczysz, zaczynasz o pierwszej w nocy, tworzysz klimat, wciągasz się w go, a o piątej rano wciąż chcesz grać dalej.
I to jest właśnie SPOT.
To miejsce dla Graczy.

Marek „Gedeon” Bemke